Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lilaczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lilaczek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 marca 2014

Leniwe i słoneczne LO ze Stamperią i nie tylko

Witam !
Niedoczas twórczy mnie dręczy oraz mega bałagan w głowie i kąciku, ale coś tam, w szeroko pojętym "międzyczasie" się dzieje w okolicy mojego biurka (bo na biurku miejsca brak). Dziś LO - inspiracja dla CrftManii - z przepięknych papierów Stamperii - naprawdę warto sobie jakieś sprawić :)

Leżę na łące,
Nikogo nie ma: ja i słońce.
                           K. Wierzyński

Gdy zobaczyłam ten papier od razu przypomniała mi się ta cudnie leniwa fraza, a że miałam zdjęcie Lilaka - i leżącego, i w fioletach - droga do tego LO'sa była prosta :) Papiery Stamperii, choć od niedawna na półkach CraftManii lubię już od jakiegoś czasu - wspaniałe wzory! Tu poza arkuszem z kwietną ramką użyłam element "pocztówkowy" z arkusza vintage. To zestawienie papierów uzupełniłam dodatkami z polskich kolekcji: Tylko Mnie Kochaj, Zimowa Opowieść i Biała Róża.



Użyłam ponad to: ćwieka perłowego, papier pena białego, zawieszki: klatka, dziurkaczy: korona, liść brzozy, pręcików - gronka.



Wszystkie kwiaty zrobiłam z czerpanego papieru Namaste i przy pomocy wykrojników: S5-050 Wykrojniki Rose Creations, S4-378 Cherry Blossoms.


Pozdrawiam, Bea

środa, 5 lutego 2014

Mam już 4 latka czyli papierowy tort do przedszkola

Witajcie!
Tak, to już ten dzień, gdy moja maleńka córeczka kończy 4 lata!!! Szok, a nie tak dawno był tu post o baby shower, które urządziły nam łódzki koleżanki ....
Dziś Lila zabrała ze sobą do przedszkola tort z papieru :


Tort pojawił się dziś na blogu Galerii Papieru w ramach moich środowych inspiracji a powstał z papieru Lekcja Miłości 01 i skrawków na kwiatki i listki. Tort to nic innego jak pudełko na ptasie mleczko - prosta sprawa a oko cieszy :)





Pozdrawiam! Bea

wtorek, 4 lutego 2014

Przestrzenna i podwójnie urodzinowa oraz bardzo różowa ramka

W sobotę przeżyłam szalone scrapowe chwile z Owieczką i ScrapButikiem na onlinowych warsztatach scrapowych. Zrobiłam blejtamik z bardzo świeżymi - drukowanymi dosłownie minuty przed kursem - zdjęciami Lili i jej prezentu urodzinowego. Spotkanie było wyjątkowe, bo w ten bardzo aktywny i twórczy sposób świętował swoje urodziny Scrapbutik, dla mnie podwójnie urodzinowe, bo zrobiłam urodzinową ramkę córeczce.

 I garść detali:
 Wstążkę którą tu widać, samodzielnie "zwintażowała" Lili poprzez żucie... ;)



A tak to wyglądało od kuchni :)


Pozdrawiam i dobrego dnia życzę! Bea

wtorek, 13 marca 2012

Zabawa paluchami

Na Art-Piasownicy nowy cykl - małe kraftowanie . Coś idealnie dla nas! Ciągle siedzę z dziećmi w domu, więc zabawy kreatywne są akurat dla nas. W malowanie paluchami nie bawiliśmy się od wakacji, kiedy to Lilo wymalowała się cała i miała potem mega wysypkę. Tym razem obyło się bez skórnych rewolucji (choć coś tam na dłoniach wyszło, muszę więc spróbować tych naturalnych farb, które Art-Piaskownica proponuje).


Tymka mało , bo on z tych na NIE dla zajęć plastycznych, a zwłaszcza takich z brudzeniem ;) Za to Lili - jak widać : szał twórczy. Pozdrawiamy i zmykamy do kuchni :) Pieczemy to ciasto!

środa, 13 lipca 2011

Marzenia małej dziewczynki

To znowu ja!
A właściwie ja z Lilulą, bo ona jest bohaterką dzisiejszego LO. Założenie miało być być trochę inne, miał być bogato, ale jakoś tak... się zatrzymałam w tym punkcie, praca leży... więc chyba skończyłam jednak.
Jako, że raczej nie mogę sobie pozwolić na kupowanie wszystkich ślicznych dodatków z podobających się mi kolekcji, to kombinuję sama. Z resztek papieru wycięłam dwa kółka - malutkie (10mm) wypełniło ćwieka (Craftmania), a większe (22mm) nakleiłam na kółko z tektury, do którego przykleiłam tasiemkę i dodatkowo ozdobiłam koło koralikami. I mam idealnie pasujące detale do papieru Prima :)
Tu mój ukochany konik ze scrapińca w uroczej papierowej ramce (hand made by Bożenka) w towarzystwie kwiatków z ślicznymi guzikami (dostanymi od Gosi z Twojego Ozdabiania).
Miłego wieczoru!

wtorek, 17 maja 2011

Plisowanki z 3miasta

Dziś na PS pierwsze wyzwanie nowej projektantki - Kobens - KARTKI#53 . Przywitajcie ją miło i niech się posypią piękne prace w galerii! Dla mnie temat plisowany nie był łatwy, kartkę robiłam w pośpiechu, już na walizach właściwie - oto ona:
A tymczasem pozdrawiam nadmorsko.

wtorek, 29 marca 2011

Dziś jestem w zupełnie innym nastroju niż ten scrap. Zupełnie ...

Na bazie ślicznego papieru z serii Usłane różami, powstał obrazek dziewczynkowo -mamowy. Motyw mama-dziecko powtórzyłam w ramce i za pomocą ptaszków. Mnie - mamy, w sumie tu nie widać, ale jestem. Fotkę bardzo lubię, Lilo malutka taka była!



środa, 14 kwietnia 2010

TWOJE OZDABIANIE


Niebawem otwarcie fajnego miejsca w Łodzi:
(można kliknąć w obrazek by dowiedzieć się więcej)



EDIT: Uwaga, Twoje Ozdabianie już nie funkcjonuje, na warsztaty zapraszamy do AKADEMII RĘKODZIEŁA UROCZYSKO, a na zakupy do CRAFTMANIA.PL
***
To tak z nowinek - ja jeszcze nie byłam, ale większość Uroczyska tak (można podejrzeć na naszym wspólnym blogu). Klimacik ponoć super dziewczyny zrobiły ;)
U nas areszt domowy - chorobowy, tak święta na dzieci podziałały, że się pochorowały. Właściwie to Tymek się pochorował, a nas wszystkich po kolei brało już potem ;) Ale dajemy radę, tylko wyjść z domu się chce bardzo... mimo że szarówka za oknem dziś.
Przy okazji fotka, której świątecznie nie zdołałam umieścić:

Życzenia wciąż aktualne ;)
Jakoś na twórczość radosną mało czasu ostatnio było i mobilizacja marna, ale udało mi się uszyć pokrowiec na pieluszki. O taki:
Ideału krawieckiego nie osiągnę nigdy, nie łudzę się, ale zadowolona jestem i pomocne mam ustrojstwo bardzo, więc się cieszę, że w końcu je uszyłam.
Lilaczek, podobnie jak Tymek w pierwszych miesiącach życia ma mega problemy ze skórą, więc ciągle myjemy, natłuszczamy, myjemy, natłuszczamy... a efekty marne. Skóra raz super, a za godzinę cała w kropki! Na szczęście humor jej dopisuje i nawet jak budzi się na jedzonko po 6 czy 9 godzinach snu uśmiecha się radośnie.

A Tymek też nie poddaje się chorobie, energii ma za dwoje. Ostatnio oglądałam oglądałam z nim zdjęcia, na jednym byłam ja, w wieku 2-3 lat. B: Kto to jest? T: Nie wiem... To przecież Tymek!!!
heheh
Moja mamusia też mówi, że jak patrzy na Tymka, to jakby ja malutka. Widać coś w tym jest.

I jeszcze pytanie: Czy wszyscy co mają dzieci i nie traktują ich golarką mają czasem takie efekty podcinania włosów? :

Pozdrawiam i do następnego razu!

piątek, 19 marca 2010

Mały uśmiech wiosny


Poprzednio było niebiesko i ciemno, a teraz jest... też niebiesko, ale przede wsztskim żółto, no i jasno, słonecznie, promiennie. Potrzeba wiosny ale i wyzwanie na scrapujących polkach sprawiło, że oprawiłam słonecznie fotkę Lilaczka w wiosennej koszulce w ukochanym moim stylu "wieś tańczy i śpiewa" hehhe W taki oto sposób moja Lilaczka dorobiła się pierwszego samodzielnego scrapa.
Przepiękne tło z papieru DCVW plus resztki z poprzedniego scrapa (zimowy papier gcd studios), znów kwiatek od Koczes i kilka innych drobiazgów.

Jeszcze kilka zbliżeń:





Dziękuję za wizyty i wszystkie ciepłe słowa dla moich tworów - zarówno tych scrapowych jak i w postaci dzieciaków. Strasznie miło, że ktoś zagląda i dobre słowo zostawi :) Buziaki i szybkiej wiosny!!!

piątek, 12 marca 2010

Powolutku coś dłubię w kąciku...

Bardzo powolutku, ale jednak. W swoje własne urodziny znalazłam czas by zrobić AŻ jedną kartkę. A co!!! Zawsze musi być ta pierwsza na dobry początek ;) Poza tym, moje kochane koleżanki sprawiły mi prezent w postaci zakupów w c4y, a wiadomo, że takie zakupy od razu nakręcają do działania :)
 
Zanim pokażę kolejne projekty - nie wiadomo kiedy - i doczekam się zakupów (nie tylko tych urodzinowych) mam nadzieję pokończyć kilka zaczętych rzeczy :) znów pokazuję moje, coraz to większe dzieciaki. Kidy zleciał pierwszy miesiąc Lili?? Szok, jak czas szybko płynie!!!

Tymo i upolowany w sklepie lizak - upolowany, w sensie dostany. Do dziś lizak niedojedzony, ale za to fajnie na fotach zaistniał ;)
A Lilak się stroi i wyciąga. Dobrze, że nie nakupowałam jej zbyt wielu kreacji bo dzięki ciociom i wujkom jej garderoba jest bogatsza niż moja (zazdroszczę!!) Niestety dopadła ją jakaś wysypka globalna. Na szczęści nie ma objawów, że ją to boli czy swędzi ;)
Pogoda marna na miłe przechadzki, ale czasem udaj się wyjść z domu choć na trochę.

A jak nie spacerem, to rozrywek w domu szukamy.

Tymek jest zaskakująco wspaniałym, dobrym, opiekuńczym starszym bratem. Bałam się tego jak zareaguje na nową sytuację, a jak na razie jestem tylko miło zaskoczona!



W między czasie kuszą takimi cuksami: