Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdobycze scrapkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdobycze scrapkowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 listopada 2009

Komu w drogę temu... walizka potrzebna ;)

Pochwalę się nową, duuużą zdobyczą scrapkową - długo mi się marzyła!!! W końcu mój Adam zaakceptował to pragnienie, trochę czekania i dzięki Asi z C4Y - tadam:

Fotka ze strony producenta - mimi
Mam w końcu swoją scrap-walizkę MiMi ;) SUPER jest!!!!
Właśnie się pakuję, nie jadę na żaden zlot tylko do rodziców, ale przecież mając TAKĄ walizkę nie mogę nie zabrać choć mini warsztaciku ze sobą!!!! No muszę coś do scrapowania zabrać!!! Na oko patrzę, że zmieszczę tu cały swój bagaż :D No nic... idę walczyć...
***
Jak i w sprzataniu, tak i w pakowaniu najlepsza nie jestem... trzymajcie kciuki ;)

Krople lodu czyli 10x święta ;)

Krople lodu, czyli szklane kamyki - Ania z Kamilką kupiły ostatnio sobie i postanowiły także mnie uszczęśliwić (:*) Od razu musiałam coś zadziałać!!! A że na ostatnim spotkaniu dostałam od Ewci śliczny papier mikołajski z uroczym marginesem, na którym mikołaje i inne świąteczne motywy były dokładnie "pod kamyk" to długo nie trzeba było czekać - raz dwa osiem i zrobiłam:


 

Jako fanka takich drobizgów i świąt - jestem podwójnie zachwycona!!!

piątek, 14 listopada 2008

Śnieżynki są cool!!!!

Każdy ma jakąś słabość, ja mam słabość absolutną do śnieżynek!!! Tak, gromadzę je stadnie i tulę do serca (głównie oczyma, co by nie rozpuściły, tudzież pomiętosiły się, zbyt szybko). Resztkami sił walczę ze słabą wolą i wzywam na pomoc rozsądek... udaje się...dopóki nie zobaczę kolejnych śnieżynkowych ślicznotek!!!! Sama "postać" śnieżynki od dzieciństwa mnie fascynuje. No sami powiedźcie, czy nie jest to płatek magiczny???

(obie powyższe fotki pochodzą z Wikipedii)
A tutaj znajdziemy trochę "prawdy" o śnieżynkach :)

Mam już śnieżynki od Gizmo. Śliczne twarde, pięknokształtne płateczki. Jak tylko je zobaczyłam, żałowałam, że więcej nie kupiłam!!!! (obłęd)
Piękne, delikatne płateczki "wyprodukowane" przez magiczną maszynkę Dominiki. Przyznam się, że oglądam je i oglądam!!!! Miziam, podziwiam i wzdycham do nich...
A tu... czyste wariactwo!!! Asia otworzyła Craft4You a ja... no co zrobić, gapa - gapą, przegapiłam pierwszy moment i moje wymarzone stemple śnieżkowe wykupione były już (czekam na kolejną dostawę), więc... znalazłam sobie pocieszenie w tychże ślicznotkach ;) I jaka cudna "lodóweczka"-walizeczka na nie!!!
Płytka do embossingu w śnieżynki to też mój ulubieniec ;) O takie piękne tłoczenia robi:
Stempelki, stempelki.... ech stempelki..
.
Klika śnieżynkowych dziurkaczy...
I inne śnieżynki czarowne ;)
Niestety .... takiej bluzy nie mam :

Piękna prawa??? MARZENIE!!! W bluzie jej właścicielka - Madzia.
A kapcie..., ha!!! to dopiero bamboszki ;) Co??? Kupiłam je dla przyjaciółki (bo sama kapcie notorycznie gubię i na bosaka pomykam). Pierwszy prezent świąteczny już mam! :) hihi
***
To był post wyznaniowy ;)
Sezon świąteczny i u mnie otwarty!!!!
Śnieżynki!!! przybywajcie!!!!

PS. Jakby ktoś nie zauważył : bloga mi zmroziło :D (Aga, dzięki za pomoc)

A TU POSZERZONA WERSJA TEGO POSTA!!!!

poniedziałek, 22 września 2008

Malinowo - Kamilkowo

Na samo "dzień dobry" nich się każdy zaślini.....

Takiego oto torciska przepięknego i przepysznego doświadczyły me zmysły smaku i wzroku w miniony czwartek na naszej uroczyskowej imprezce ;). Tort urodzinowy - Kamilka nasza obchodziła swoją kolejną osiemnastkę ;)Zrobiłam dla niej mały prezencik, notes:

A na odwrocie mój najnowszy stempelek :)

A tu sama jubilatka w wirze tworzenia ;) (dla mnie coś robi - hihi)

(o już coś widać ;) )

***
A w trakcie ostatnich, jeszcze nieobfoconych ostatecznie robótek miałam takiego towarzysza wystającego z szafy... Niby ot tak, leniwie, od niechcenia spodzierał na to co robię, ale gdy tylko wyszlam.... powrócił jego silikonowy nałóg (który obudził się wraz z pojawiniem Tymka i różnich dzieciowy akcesorów typu smoczek)... porwał mój stempel - zegar w tan... zegar odzyskany, ale mała wsazówka przepadła...(Ktokolwiek widział, ktokolwiek słyszał - proszę o kontakt)

czwartek, 19 czerwca 2008

Harmonijkowo-Tymkowo-spotkaniowe pisanie

Kolejny albumik torebkowy, a właściwie torebkowo-harmonijkowy. Powstał spontanicznie w odpowiedzi na ogłoszony na forum scrappassion konkurs Memorabilii.

Ten mini albumik jest wyjątkowy z kilku powodów.

  1. Zrobiłam go za 1 podejściem, jednego wieczora (no prawie, bo bazę wycięłam wieczór wcześniej). To wielkie osiągnięcie moje.

  2. Jest to pierwszy albumik z szyciami, jaki wykonałam.

  3. Albumik zwyciężył w konkursie MEMORABILII na album harmonijkowy – konkurs odbył się na ZLOCIE !!! Z czego jestem bardzo dumna i osiem!!! :)

  4. W albumiku znalazły się fotki, Tymka – takie wybrane przeze mnie, takie co bardzo lubię.





A oto piękna nagroda od Memorablii! ;)



Tutaj jeszcze troszkę się pochwalę moimi nowymi zdobyczami :D Część się nie załapała na fotki, ale na pewno doczeka się ich (już w użyciu) hehe



Kayla!!! Przez Ciebie już nie mogę się doczekać aż pojadę na plażę!!!! ;) Dzięki za guziczki!!!

Gizmo – bazy są rewelacyjne!!!!


A tu wspominany ząbek. A dokładniej: ZAJAWKA (tak, wiem - nikt nie lubi zajawek) górnej prawej jedyneczki. Na fotce to punkcik, ale dziś jest już większy, a obok kolejna zajawka, i na dole, i z boku.... Dlatego mój czas jest BARDZO ograniczony i wymęczony... po ciężkich nocach (w roli maskotki - pocieszacza).



Dziś nasz coraz bardziej zębny bohater dostał swój własny figloraj ;)



Dziś oczywiście czwartek, więc byliśmy na spotkaniu Uroczyskowym :) Zawitała do nas nowa dziewczyneczka (2 miesiące) - czy Tymek był taki maleńki??? KIEDY??? - ze swoją mamą oczywiście!!!! Monika!!! mam nadzieję, że spodobało Ci się u nas i będziesz stałą bywalczynią (razem z Helenką).


czwartek, 5 czerwca 2008

Okazji ciąg dalszy ;)

Dziś czwartek, czyli okazja by się spotkać w Uroczyskowym gronie. Pojechaliśmy z Tymkiem jak co tydzień. Tym razem spotkanie pod hasłem czerpania papieru- Bożenka przygotowała pokaz dla nas połączony z warsztatami.
A w moim kąciku pojawiły się te dwa prześliczne dziurkacze ;) Paczuszka do nas doszła przed strajkiem poczty ;)


Szybko znalazły "opiekuna" ;)

Wracając do "okazji" to... dzięki Kamilce, której moje zakupy stempelkowe się spodobały i pojechała sama coś upolować, skusiłam się na jeszcze jeden komplecik z Notabene - alfabet - Kamilcia mi go dziś kupiła. W końcu nie codziennie jest wyprzedaż ;)

A ten mały chłopiec skończył dziś 8 miesięcy!!!

środa, 4 czerwca 2008

Z życia kreatywnego kącika

Mały krok ku doskonałości.

Porządki, na razie małe - dały mi popalić. No ale nikt nie mówi że łatwo jest wspinać się na szczyty, łatwo to jest sobie tam stać i machać łapką i potem na zdjęciu ładnie wyglądać... Mimo trudności troszkę już widać, że kącik został doprowadzony do pionu.

Oby tak dalej, na razie w kąciku wszystko w dobrym kierunku idzie ;)



Nie można przegapić okazji...
Przy pierwszej okazji pojawiły się u mnie miśki. Okazje były tak naprawdę dwie – po pierwsze lubię miśki, a po drugie w Notabene była duża przecena na stemple. Żal nie skorzystać by było.


Przy drugiej okazji... pojawiła się u mnie ta oto biało błękitna maszyna do szycia. Sprawa dość zawikłana, bo... maszynę miałam dostać od mamy, ale tamta sobie zaszalała, buchła i by ją wskrzesić to tyle trzeba zapłacić co za nową. Tak więc mama, czując się zobowiązana dała fundusz maszynowy, a ja pojechałam i kupiłam... najtańszą w sklepie, ale za to bardzo uroczą. Po drodze przygoda była taka, że maszyna okazała się większa w pudełku niż sobie to wyobrażałam i... ciężko mi było z nią (i z Tymkiem przywiązanym do brzucha) więc zadzwoniłam po męża, aby nam pomógł. Maszyna poszła na numerek ;) do „punktu obsługi klienta” a ja na spacerek po pasażu.... i co? Oczywiście numerek zgubiłam!!!! Dotarłszy do PO patrzę – stoi, ufff... Jakiś papier za gapiostwo trzeba było wypełnić i była znów moja :)




Na szybko nowe stemple i maszyna w działaniu :

niedziela, 1 czerwca 2008

FOT i FOTA ;)

Jest taki jeden FOTEK, pies mojej koleżanki (imię ma po jakimś prekursorze drumen bassu czy coś, a nie po fotkach) ale ramka, którą zrobiłam, nie ma z nim nic więcej wspólnego - poza skojarzeniem do imienia. Ramka - parawanik, powstała spontanicznie, a wykańczana już była ... bo trzeba skończyć ... oh ile ja mam rzeczy nieskończonych!!! No ale coś, co mam zamiar wysłać (wczoraj) trzeba skończyć jak najprędzej (by choć jutro poszło w świat).

I oto skończyłam ramkę - parawankę ;) Panią Fotę i Pana Fota ;) bo mi się koncepcja zmieniła i literkę A zakryłam ;)













Teraz trzeba sie tylko na pocztę wybrać, bo moja "starsza siostra" (bardzo dobra, kochana i w ogóle osiem - przyjaciółka, która wcale nie jest starsza a młodsza) mogła ją dostać już niebawem :) Trzymam kciuki by jej się niespodzianka spodobała. Przeznaczenie ramki - fotki rodzinne.

Nie jestem w stanie podać nazw papierów itd. może kiedyś moja pamięć to opanuje... stemple w większości - Stamperia (alfabet i kwiatki, pszczółka, biedronka...) - przy okazji dziękuję za te dwa piękne komplety stempli (plus duży bloczek) mojej przyjaciółce Marcie, która strasznie daleko wyjechała....(siedzi w bucie) i nawet nie mam jak jej wyściskać za ten wspaniały prezent!!!