Mnie nie ma... głowa w chmurach, nowinki i czas leci jak oszalały... sił brak, wena kipi... i się kumuluje jak na razie. Tylko drobiazgi scrapowo:
Ramka dla bratanicy (takiej już dorosłej). I pierwszy raz użyłam ten ładny ćwiek ze scrap com :) na białej kartce były życzenia, a teraz już Ania sobie włożyła foto. Delikatnie i z czerwienią, żeby z pokojem się ładnie komponowało ;)

I zaległa urodzinowa inspirowana solą kąpielową jaka była prezentem.

Kilka spojrzeń na nasze lato:

Coraz więcej gadający Tymo zagaja Korę (tudzież Kodę).

Półuśmiech ;)

Leżakowanie ;)

A tu jeszcze kot, który się odważył ... i wyszedł na dwór.

I znów znikam...
Uściski dla Wszystkich zaglądaczy i same dobre MOCe. Mam nadzieję, że już niebawem moje MOCe wrócą i zabiorę się do scrapów z, co najmniej, zdwojoną siłą!
PS. Wypatrzyłam jeszcze takie cudo u Mirabeelki!!!!:
PS. Wypatrzyłam jeszcze takie cudo u Mirabeelki!!!!:
Jejku! Ale Tymek urósł!! Wypoczywajcie!!!
OdpowiedzUsuńheh, mój kot też nie-wychodzący raczej jest ;)
OdpowiedzUsuńramka jest bezbłędna :}
ramka przeurocza,
OdpowiedzUsuńzdjęcia słodziakowe!
;D
o w trąbkę jeża jaki Tymek już duży O_o
OdpowiedzUsuńbuziole od Jaszki durnowatej :*:*