czwartek, 23 lutego 2012
Czwartkowe scrapowanie z Koczes i Lili ;)
piątek, 6 listopada 2009
Komu w drogę temu... walizka potrzebna ;)
czwartek, 15 października 2009
Normalnie jak na święta: posprzątałam i spadł śnieg
środa, 18 lutego 2009
Święto Moniki

Nelce dziękuję za najważniejszy element ;)



Jakiś czas temu mój kącik zmienił lokalizację - była zamiana na pokoje i biurka - wczoraj ogarnęłam troszkę, więc TA DAM mój nowy kącik przedstawiam WAM:
środa, 4 czerwca 2008
Z życia kreatywnego kącika
Porządki, na razie małe - dały mi popalić. No ale nikt nie mówi że łatwo jest wspinać się na szczyty, łatwo to jest sobie tam stać i machać łapką i potem na zdjęciu ładnie wyglądać... Mimo trudności troszkę już widać, że kącik został doprowadzony do pionu.
Oby tak dalej, na razie w kąciku wszystko w dobrym kierunku idzie ;)
Przy drugiej okazji... pojawiła się u mnie ta oto biało błękitna maszyna do szycia. Sprawa dość zawikłana, bo... maszynę miałam dostać od mamy, ale tamta sobie zaszalała, buchła i by ją wskrzesić to tyle trzeba zapłacić co za nową. Tak więc mama, czując się zobowiązana dała fundusz maszynowy, a ja pojechałam i kupiłam... najtańszą w sklepie, ale za to bardzo uroczą. Po drodze przygoda była taka, że maszyna okazała się większa w pudełku niż sobie to wyobrażałam i... ciężko mi było z nią (i z Tymkiem przywiązanym do brzucha) więc zadzwoniłam po męża, aby nam pomógł. Maszyna poszła na numerek ;) do „punktu obsługi klienta” a ja na spacerek po pasażu.... i co? Oczywiście numerek zgubiłam!!!! Dotarłszy do PO patrzę – stoi, ufff... Jakiś papier za gapiostwo trzeba było wypełnić i była znów moja :)

niedziela, 13 kwietnia 2008
Pobawiłam się w Kopciuszka i mam tęczę na parapecie
Tak właściwie musiałam sobie znaleźć zajęcie na niemyślenie o tym, że jutro poniedziałek. Syndrom pourlopowy ;) A na takie zajęcie zawsze miło poświęcić chwilkę.






