Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organizacja pracy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Organizacja pracy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lutego 2012

Czwartkowe scrapowanie z Koczes i Lili ;)

Dziś pobawiłam się scrapowo z Koczes i jak zwykle z moim nierozłączkiem - Lilaśką. Koczes była u nas jedynie głosem, niemniej jednak działałyśmy wespół i było nam raźnie i wesoło.

Moja dżinsowa karteczka:


Są jeszcze wielkanocne, ale brak im ostatecznego szlifu, więc będą tu potem. Tymczasem kilka ujęć z mojego kącika...bajzel jak osiem ;)
Miłego czwartku! :)

piątek, 6 listopada 2009

Komu w drogę temu... walizka potrzebna ;)

Pochwalę się nową, duuużą zdobyczą scrapkową - długo mi się marzyła!!! W końcu mój Adam zaakceptował to pragnienie, trochę czekania i dzięki Asi z C4Y - tadam:

Fotka ze strony producenta - mimi
Mam w końcu swoją scrap-walizkę MiMi ;) SUPER jest!!!!
Właśnie się pakuję, nie jadę na żaden zlot tylko do rodziców, ale przecież mając TAKĄ walizkę nie mogę nie zabrać choć mini warsztaciku ze sobą!!!! No muszę coś do scrapowania zabrać!!! Na oko patrzę, że zmieszczę tu cały swój bagaż :D No nic... idę walczyć...
***
Jak i w sprzataniu, tak i w pakowaniu najlepsza nie jestem... trzymajcie kciuki ;)

czwartek, 15 października 2009

Normalnie jak na święta: posprzątałam i spadł śnieg

Posprzątałam. Mąż oczywiście był tu siłą mobilizującą, ale i mi już ciążył stały rozgardiasz... No więc zawzięłam się w sobie i DOKONAŁAM TEGO:

Widok ogólny:

Zbliżenie na półeczki (też zasługa męża):
Nożyczki i piśmienne przybory:
Papiery i maszyna:
Skarby spod biurka:

Teraz pytanie zasadnicze brzmi: jak długo tak można?? Czy można tak zawsze? Czy będę umiała tu coś zrobić nie burząc tego ŁADU???
***
Tymo obudził się wczoraj i odkrył za oknem SIĘG ;)
 


środa, 18 lutego 2009

Święto Moniki

W miniony czwartek na uroczysku obchodziliśmy urodziny Moniki. Z tej okazji powstała taka skromna karteczka:

Nelce dziękuję za najważniejszy element ;)

Więcej o uroczyskowym spotkaniu na Uroczysku. W końcu zaczęłam odśnieżać naszego wspólnego bloga, niedługo będzie tam niespodzianka związana z NASZA ROCZNICĄ !
***
Na razie, ku osłodzie dnia buziaczek :)
Oj, widzę, że na grzywkę trzeba zapolować!!!! Nie dajcie się zimie!!!! Ja się daję... daję się na 108, zasypiam, ziewam, szukam nory na przezimowanie...
Jakiś czas temu mój kącik zmienił lokalizację - była zamiana na pokoje i biurka - wczoraj ogarnęłam troszkę, więc TA DAM mój nowy kącik przedstawiam WAM:
Już coraz lepiej się odnajduję, choć ciągle rzeczy migrują jeszcze i szukają najlepszego miejsca dla siebie, to już mi dobrze w tym nowym miejscu. Mam też cudnych nowych lokatorów:

Cassiu!!! Dziękuję!!!

środa, 4 czerwca 2008

Z życia kreatywnego kącika

Mały krok ku doskonałości.

Porządki, na razie małe - dały mi popalić. No ale nikt nie mówi że łatwo jest wspinać się na szczyty, łatwo to jest sobie tam stać i machać łapką i potem na zdjęciu ładnie wyglądać... Mimo trudności troszkę już widać, że kącik został doprowadzony do pionu.

Oby tak dalej, na razie w kąciku wszystko w dobrym kierunku idzie ;)



Nie można przegapić okazji...
Przy pierwszej okazji pojawiły się u mnie miśki. Okazje były tak naprawdę dwie – po pierwsze lubię miśki, a po drugie w Notabene była duża przecena na stemple. Żal nie skorzystać by było.


Przy drugiej okazji... pojawiła się u mnie ta oto biało błękitna maszyna do szycia. Sprawa dość zawikłana, bo... maszynę miałam dostać od mamy, ale tamta sobie zaszalała, buchła i by ją wskrzesić to tyle trzeba zapłacić co za nową. Tak więc mama, czując się zobowiązana dała fundusz maszynowy, a ja pojechałam i kupiłam... najtańszą w sklepie, ale za to bardzo uroczą. Po drodze przygoda była taka, że maszyna okazała się większa w pudełku niż sobie to wyobrażałam i... ciężko mi było z nią (i z Tymkiem przywiązanym do brzucha) więc zadzwoniłam po męża, aby nam pomógł. Maszyna poszła na numerek ;) do „punktu obsługi klienta” a ja na spacerek po pasażu.... i co? Oczywiście numerek zgubiłam!!!! Dotarłszy do PO patrzę – stoi, ufff... Jakiś papier za gapiostwo trzeba było wypełnić i była znów moja :)




Na szybko nowe stemple i maszyna w działaniu :

niedziela, 13 kwietnia 2008

Pobawiłam się w Kopciuszka i mam tęczę na parapecie



Tak właściwie musiałam sobie znaleźć zajęcie na niemyślenie o tym, że jutro poniedziałek. Syndrom pourlopowy ;) A na takie zajęcie zawsze miło poświęcić chwilkę.